Kreatywna księgowość: co mnie zatrzymuje w sprawozdaniu kontrahenta

Czytam sprawozdania firm, z którymi klienci chcą podpisać umowę. Opisuję pięć sygnałów, po których proszę o dodatkowe wyjaśnienia, zanim doradzę cokolwiek.

Wydruk zestawienia finansowego z zaznaczonymi wierszami

Kreatywna księgowość ma w polszczyźnie miękkie brzmienie i to jej najgorsza cecha, bo opisuje dwie różne rzeczy: dopuszczalny wybór między metodami wyceny i celowe wprowadzanie w błąd. Granica przebiega w jednym miejscu, na pytaniu, czy sprawozdanie po lekturze daje obraz zgodny z rzeczywistością. Czytam takie dokumenty co tydzień.

Co jest wyborem, a co już naciąganiem

Ustawa o rachunkowości zostawia miejsce na decyzje: metoda amortyzacji, sposób wyceny zapasów, moment ujęcia rezerwy. Firma może wybrać rozwiązanie korzystniejsze dla obrazu wyniku i nie robi wtedy nic złego, o ile stosuje je konsekwentnie i opisuje w polityce rachunkowości oraz w informacji dodatkowej.
Naciąganie zaczyna się przy zmianie zasad w trakcie, bez uzasadnienia, i przy operacjach robionych wyłącznie po to, żeby coś wyglądało inaczej na dzień bilansowy. Klasyczny przykład to sprzedaż aktywa na koniec roku z odkupieniem w styczniu. Historyczne sprawy w rodzaju upadku Enronu na początku lat dwutysięcznych opierały się dokładnie na tym mechanizmie, tylko w większej skali: konstrukcje formalnie dopuszczalne, ułożone tak, by ukryć zobowiązania. Wniosek dla czytającego jest prosty i niewygodny: pojedyncza pozycja rzadko cokolwiek dowodzi, dowodzi ich układ.

Pięć sygnałów, po których proszę o wyjaśnienia

Pierwszy: należności rosnące wyraźnie szybciej niż przychody. To zwykle znaczy, że sprzedaż jest fakturowana, ale nie inkasowana, więc zysk istnieje w papierach i nie istnieje na koncie. Drugi: wysoki i rosnący udział pozostałych przychodów operacyjnych, bo tam trafiają rzeczy jednorazowe, których nie da się powtórzyć w kolejnym roku.
Trzeci: zmiana stawek amortyzacji albo okresu użytkowania środków trwałych bez wyjaśnienia w informacji dodatkowej. Czwarty: rozliczenia międzyokresowe kosztów rosnące bez związku ze skalą działalności, czyli koszty przesuwane w przyszłość. Piąty, najprostszy do sprawdzenia i najczęściej pomijany: sprawozdanie złożone do rejestru po terminie albo niezłożone wcale. Firma, która nie dopełniła obowiązku sprawozdawczego, mówi o sobie więcej niż dowolna analiza wskaźnikowa i to jest pierwsza rzecz, którą weryfikuję.

Jak to sprawdzić w praktyce, mając pół godziny

Zaczynam od rejestru sądowego i od pobrania dwóch ostatnich sprawozdań, nie jednego, bo dopiero porównanie lat pokazuje kierunek. Potem trzy wielkości obok siebie: przychody, zysk operacyjny i przepływy z działalności operacyjnej. Firma zdrowa ma te trzy liczby rosnące w podobnym rytmie. Firma, w której zysk rośnie, a przepływy spadają, wymaga wyjaśnienia i nie ma znaczenia, jak dobrze wygląda rachunek wyników.
Dalej czytam informację dodatkową, bo tam siedzą rzeczy, których nie ma w tabelach: transakcje z podmiotami powiązanymi, zabezpieczenia na majątku, sprawy sądowe, zdarzenia po dniu bilansowym. Na końcu, jeśli sprawozdanie było badane, sprawdzam opinię biegłego rewidenta i szukam w niej zastrzeżeń albo zwrotów o niepewności kontynuacji działalności. To dwa zdania, które zmieniają całą ocenę, a mieszczą się na jednej stronie.

Co robię z wynikiem takiej lektury

Nie odradzam współpracy na podstawie samych sygnałów, bo połowa z nich ma niewinne wyjaśnienia: duży kontrakt z odroczoną płatnością, jednorazowa sprzedaż nieruchomości, zmiana w grupie. Idę z pytaniami do kontrahenta i sposób, w jaki odpowiada, jest zwykle bardziej informacyjny od liczb. Firma prowadzona porządnie tłumaczy takie rzeczy bez emocji i w konkretach.
Zmieniam natomiast warunki, które doradzam klientowi: krótsze terminy płatności, zaliczka, zabezpieczenie, limit zaangażowania. To rozwiązania tańsze i szybsze od rezygnacji z kontraktu, a chronią przed jedynym scenariuszem, który naprawdę boli, czyli dużą sprzedażą do podmiotu, który przestaje płacić w trzecim miesiącu. O narzędziach oceny kondycji firmy i o samej analizie finansowej pisaliśmy w osobnym tekście, tam jest strona wskaźnikowa tej pracy.

Autor

  • Katarzyna Nowak

    Zajmuje się finansami osobistymi i firmowymi – kredytami, refinansowaniem i doradztwem finansowym. Pomaga podejmować świadome decyzje pieniężne.